Kiedy byłem dzieckiem,
aby rozbawić moich przyjaciół
chodziłem po linie
zawieszonej
metr nad ziemią.
Aby nie stracić równowagi
patrzyłem prosto
przed siebie.
Gdybym spojrzał w dół
spadłbym.
Sny i marzenia...
są jak napięta lina.
Nie zatrzymuj się...
Patrz prosto
przed siebie,
nie patrz w pustkę
pod stopami.
Idź odważnie
z myślą zwróconą
ku Panu!
tekst z filmu
pt. "Don Bosco"