11/11/2008 – Ostatni tydzień XXII Kapituły Generalnej

Rzym (Włochy). Dni, którymi żyją Kapitularne są szczególnie intensywne, gdyż zmierzają do zakończenia XXII Kapituły Generalnej, które będzie wieczorem 15 listopada.

Wydarzeniem centralnym tygodnia będzie środowy poranek 12 listopada, kiedy to 193 uczestniczki Kapituły, wczesnym rankiem, udadzą się do Bazyliki św. Piotra na Watykanie, aby uczestniczyć w Eucharystii i o 10.30 spotkać się z Ojcem Świętym Benedyktem XVI podczas środowej audiencji generalnej.
W tych dniach spotkania assemblei czy też grup Konferencji międzyispektorialnych, refleksje i decyzje końcowe skupiają się wokół Dokumentu Kapitulnego i są w fazie ostatecznego tworzenia. Głosowanie nad nim odbędzie się w ostatnim dniu Kapituły. Innymi sprawami, nad którymi trzeba się jeszcze zatrzymać to: ostateczne głosowanie nad Regulaminem Kapituły, weryfikacja samej Kapituły, która dokona się w poszczególnych Komisjach, sugestie dotyczące trzyletnich weryfikacji, propozycje na sześciolecie dla nowej Rady Generalnej.
Na koniec 15 listopada w uroczystość Błogosławionej Magdaleny Morano słowo Matki będzie momentem bardzo znaczącym dla drogi, której oczekuje każda CMW na nadchodzące sześciolecie. Równie znaczącymi będą poranne celebracje i podziękowania oraz Eucharystia odprawiana przez Przełożonego Generalnego – księdza Pascual Chávez Villanueva i Radców Generalnych SDB obecnych w tym czasie w Rzymie.
Na początek nowego tygodnia zachęcającymi były słowa Matki, Yvonne Reungoat, gdy podkreśliła, że “szybko drzwi do Wieczernika się otworzą i zostaniemy zaproszone, aby całemu światu zanieść Dobrą Nowinę”. Kontynuowała Matka: “Wieczernik pozostanie miejscem, w którym zawsze będziemy się mogły spotkać. Zapaliłyśmy ogień: musi on żywo płonąć, aby podtrzymywać nasze życie i stawiać opór wiatrom. Jeśli płomień jest słaby, wiatry mogą go zgasić. Jeśli jest silny, wiatr go zawsze będzie podtrzymywać i pwiększać. Jak nam to sugerowała Matka Antonia – kończyła Matka – jesteśmy wezwane, aby zanieść wszędzie tam, gdzie żyjemy – ogień w sercu, słowo na ustach, proroctwo w spojrzeniu, aby zarazić tym tych wszystkich, z którymi się spotykamy zwłaszcza dziewczęta i chłopców”.


Wróć

Copyright (c) 2010 www.cmw.osw.pl , 31 lipca 2010 , Zaloguj,